• falują mi uszy, czyli znów o maratonie

    Przebiegłam sześć maratonów. Pięć miejskich. Przedwczoraj nowość – maraton leśnowiejskopolny. CZYTAJ WIĘCEJ
  • moje prawo do narodzin i śmierci

    Chciałabym żyć w państwie, w którym mam wolną wolę i mogę decydować o swoim życiu. Szkoda, że nie mogę. Szkoda, że to, co napisano w preambule do Konstytucji mojego kraju, z 2 kwietnia 1997 roku, to puste słowa. CZYTAJ WIĘCEJ
  • czerwona pajęczyna...

    Pogrzeb był wojskowy. Nie wiemy, kto był organizatorem. Czy musimy? Czy to jest istotą sprawy? Rodzina była organizatorem. Zmarły zmarł, wypada pochować. Niezależnie od tego, jakiego był wyznania, jakiej orientacji, co w życiu zrobił, a czego nie zrobił, a mógł. A może nie mógł. Nikt tego nie wie, bo nikt nie siedzi w głowie drugiego człowieka i nie wie, CO nim kieruje. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "gwarancja cnoty, to brak ochoty"

    Co to jest zdrada? Z definicji; zawiedzenie zaufania. A ponieważ zaraz wiosna, hormony szleją i prawie wszystko kojarzy się z seksem, więc cudzłóstwo. Cudzołóstwo to termin oznaczający zdradę małżeńską. Czyli narzeczonego jeśli się zdradzi, to sumienie można mieć czyste; jakie to proste. Dalej, za zdradę małżeńską, uznawany jest stosunek płciowy jednego z małżonków, z kimkolwiek, poza własnym mężem lub żoną (z encyklopedii). To też wszystko upraszcza, bo stosunek opisany jest w encyklopedii baaardzo jednoznacznie. Więc trzeba się posunąć naprawdę do ostateczności, żeby ZDRADZIĆ. Aaa, jeśli tak, to w porządku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • a ja uwielbiam się napić

    „Mojego najgłębszego przekonania, iż alkoholikom należy zapewnić rozległy wzrost śmiertelności – zaprawdę powiadam wam, większy pożytek z jednego na śmierć zapitego, niż ze stu nawiedzonych ocaleńców z AA – ani głosić, ani bronić nie da rady. W końcu jest to nieco – powiedzmy – ryzykowne. Z drugiej strony, za bardzo mój pogląd podzielam, bym odeń odstąpił – tak czy tak morda w kufel”. [Jerzy Pilch, Drugi dziennik, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014] CZYTAJ WIĘCEJ
  • zawieśmy się w świętowaniu

    Gdy w twoim życiu nadchodzi czas świąt, świętuj je całym sobą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • CELEBRYTA kontra PISARZ albo odwrotnie

    Wróciłam właśnie z Siedemnastych Targów Książki w Krakowie. Fantastyczna impreza. Byłam tam jako czytelnik, i jako autor. Czy raczej powinnam napisać - nie miałam tam czym oddychać jako czytelnik i jako autor. Ale w Krakowie jest ponoć największe stężenie pyłów zawieszonych, więc oni tam w ogóle tak mają. Że oddychać nie można. CZYTAJ WIĘCEJ
  • głowy jagniąt i całe świnki

    Kocham smakować życie. Uwielbiam gotować, uwielbiam jeść. Prowadzę bardzo zdrową kuchnię i mało w niej mięsa. Nie jestem wegetarianką, ale mięso ograniczam. Nie z powodów ideologicznych, tylko zwyczajnie – lepiej się czuję. Ale z tatara i dobrze przyrządzonego carpaccio nie byłabym w stanie zrezygnować. Ani z królika, kaczki, indyka, kurczaka i polędwicy wołowej. Ani z dziczyzny. No nie ma takiej siły. I nie dam się zakrzyczeć. I nie dajmy się zakrzyczeć, i nie dajmy się zwariować. CZYTAJ WIĘCEJ
  • na temat maratonu warszawskiego

    Czas słabiutki w tym roku (668 miejsce wśród kobiet), coś poszło nie tak, mimo, że to czwarty maraton i wiem "z czym to się je". I przygotowanie było. No ale to przecież nie o to chodzi. Chodzi o uczestniczenie w wydarzeniu. Chodzi o przeżycia. Chodzi o pokonanie własnych słabości i przekonanie, że możesz wszystko. Chodzi o zjednoczenie się z tysiącami innych ludzi. Maraton to walka, maraton to nagroda, maraton to przeżycie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • na temat natemat

    Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate. Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy wchodzicie. To z roku około 1308. "Boska Komedia", Dante Alighieri. W utworze, nad bramą piekła, widnieje taki właśnie napis. Taki napis powinien widnieć w roku 2013 na stronie głównej portalu natemat.pl. CZYTAJ WIĘCEJ